piątek, 28 marca 2014

Malarz pokojowy czyli odświeżamy ściany


Jak pisałam już wcześniej rozpoczęliśmy remont salonu, przemianę i wymianę. Ten post rozpoczyna serię remontową. Zaczynamy od malowania ścian.

Jak to w starym budownictwie ściany są nierówne, chropowate, narożniki pod sufitem są zaokrąglone, a kąty proste nie są takie proste. Także łatwo nie będzie. Najwygodniej i najbardziej profesjonalnie byłoby wynająć fachowca, który zeskrobie kilka warstw farby aż do tynku i położy gładź, a potem pomaluje na jaki kolor sobie wymarzymy.
Trzeba jednak wziąć pod uwagę koszta i niezły „sajgon” w domu. Na taki remont trzeba będzie jeszcze poczekać, a tym czasem zadziałamy mniej agresywnie.

Jak przygotować pomieszczenie.
Wszystko co możemy wynieść z pokoju zabieramy. Resztę rzeczy przykrywamy folią malarską albo starymi prześcieradłami.

Przygotowanie ścian do malowania.
W moim pokoju były przylepione ozdobne listwy styropianowe, a na jednej ścianie tapeta ( którą również będziemy  zmieniać – to w kolejnym poście ). Zdejmujemy listwy i zrywamy tapetę. Następnie w miednicznie rozrabiamy wodę z dodatkiem mydła ( najlepiej szarego ). Bierzemy pędzel tzn. ławkowiec czyli pędzel w rozmiarze XXL, maczamy w roztworze i przecieramy ściany, łącznie z sufitem, jeżeli mamy zamiar go malować, bez ściany na której była tapeta. Czekamy, aż ściany wyschną. Najlepiej zrobić to pod koniec dnia, a następnego rozpocząć malowanie. Ścianę po tapecie delikatnie skrobiemy szpachelką, w tych miejscach gdzie jest to konieczne.

Jeżeli gdzieś, mamy niepotrzebne dziury w ścianach, rozrabiamy troszkę gipsu i szpachlujemy.


Farba i malowanie.
Możemy wybrać gotową farbę, farbę z mieszalni, albo zrobić kolor samemu. Wybierając trzecią opcję wybierzcie emulsję dobrej jakości, gęstą i dobrze kryjącą, najlepiej poproście o pomoc w wyborze pracownika działu budowlanego. Do tego będzie potrzebny pigment. Odlewamy tyle emulsji ile będzie nam potrzebne i dodajemy barwnik/i, dokładnie mieszamy. Dodajemy po trochu, do uzyskania odpowiedniego koloru. Pomiędzy dolewaniem pigmentu malujemy kawałek ściany i czekamy, aż wyschnie, jeżeli kolor nas nie zadowala mieszamy dalej. Farba po wyschnięciu bywa dużo jaśniejsza. Ja wybrałam bardzo jasną szarość.
Zanim zaczniemy przylepiamy taśmę malarską do podłogi przy ścianie ( obklejamy listwy, jeżeli ich nie zdejmujemy), do futryn przy oknie, drzwiach, wszędzie tam gdzie jest taka potrzeba. Malowanie zaczynamy od sufitu ( jeżeli jakaś ściana ma być również w tym kolorze malujemy i ją ). Czekamy aż wyschnie, następnie odmierzamy na jakiej wysokości ma być kolor i odrysowujemy delikatnie linię, do której przylepiamy taśmę malarską.
Malujemy wałkiem, pędzlem w zależności czym nam wygodniej. Ja wybrałam pędzel XXL i drugi mały – bardziej precyzyjny. Moja technika malarska jest dostosowana do struktury ściany, a moje ściany jak już pisałam nie należą do gładkich. Nabieram trochę farby na pędzel i kulistymi ruchami rozsmarowuję na kawałku ściany, następnie szybkimi ruchami wklepuje i wygładzam jednostajnym ruchem i tak kawałek po kawałku. Jeżeli macie gładkie ściany wystarczy wałeczek i mały pędzelek. W zależności od tego jaki był poprzedni kolor ściany i jakiej farby używamy nakładamy 1 albo 2, a nawet 3 warstwy – ja musiałam 2. Na koniec zdejmujemy taśmę malarską i sprzątamy zabrudzenia od farby.





Mam nadzieję, że post będzie przydatny ;)
W następnym poście kładziemy samodzielnie tapetę.
Pozdrawiam i wracam do pracy ! ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...